5 kwietnia 2013

Rozdział 2, Wyjaśnienie

     Obudziłam się o 6.00. Ubrałam ciuchy, naszykowałam się i wyszłam do szkoły. Miałam nadzieję, że dziś się wyjaśni to dlaczego mi się śnił.
     Pierwsza lekcja i już mnie zamurowało, Matthew miał lekcje ze mną, a to dziwne, ponieważ on nie miał w grafiku sztuki...Usiadł ze mną i powiedziałam, że mi się dzisiaj przyśnił. Zdziwił się. Czemu? Miał mi powiedzieć mi po szkole, fajnie przez resztę lekcji myślałam, co on mi chce ciekawego powiedzieć?.. Lunch minął tak samo jak wczoraj, a nawet częściej na mnie spoglądał, a co najważniejsze, nie jadł! Wyszłam ze szkoły, nie było go. Pomyślałam, że olał sprawę i pomyślał, że jestem wariatką. Wróciłam do domu i zjadłam obiad. Wyszłam z psem i wtedy się spotkaliśmy. Poszliśmy odstawić psa na miejsce i do jego domu, żeby mi wszystko wyjaśnił. Weszłam do środka, tam jest przepięknie, nowocześnie, ale i w zgodzie z przyrodą i wiele z nią związanych dekoracji. Usiadłam na sofie, a on naprzeciwko mnie na krześle od biurka.
I powiedział mi to:
Elfy zazwyczaj wysokie i szczupłe, o twarzach pociągłych i pozbawionych zarostu. Charakterystyczne są migdałowate oczy, drobne i pozbawione kłów zęby. Nic nie jedzą. Są praktycznie nieśmiertelne i niezmiennie piękne. Zagadkowi, piękni, bardzo szybcy. Elfy uwielbiają przyrodę. Zamieszkują lasy i dbają o nie. Choć są doskonałymi wojownikami, nie szukają zwady.
- Po co mi to mówisz? To, to znaczy, że ty...ty jesteś elfem ?! - spytałam oburzona i wstrząśnięta 
- To dlatego mi się przyśniłeś ? Nic nie rozumiem.
- Dziwne, legenda głosi.
"Elfy mają dwa sposoby, aby dowiedzieć się, że znalazły swoją drugą połówkę, pierwszy, gdy elf ujrzy przyszłość tej osoby od razu po spojrzeniu na nią (tak się nie stało na chemii), to jest sposób, który gwarantuje, że ich miłość nie będzie miała żadnych poświęceń i utrudnień, drugi, gdy przyśni się sen lecz elf może się przyśnić tylko drugiemu elfowi i to będzie miłość pełna wyrzeczeń i trudności, te osoby są sobie przeznaczone". 
- Ale ja nie jestem elficą .
- No i właśnie to mnie zadziwia. Jak moi rodzice wrócą do domu z ważnego zgromadzenia to się spytamy.
Kolację zjadłam już tam, na szczęście jestem wegetarianką, bo mieli same warzywa i owoce w kuchni, którą o dziwo mają, spytałam się, byłam ciekawa po co. Powiedział, że muszą, bo inaczej wzbudza to podejrzenia... ciekawe czyje ? wiewiórek?! Oni mieszkali daleko, na początkach lasu... no nie dziwię się... przecież powiedział: Elfy uwielbiają przyrodę. Zamieszkują lasy i dbają o nie. Zasnęłam, było późno, gdy się obudziłam byłam już w domu. Może to tylko sen? Nie! To nie był sen! On naprawdę jest elfem. Co się stanie jutro? Czego się dowiem? Zobaczymy.

                                  NOWY ROZDZIAŁ JUŻ JUTRO!! ~Katherine koleżance :*

2 komentarze: